bycie małym to twoja nieuczciwa przewaga. pokaż się na czacie.

Małe zespoły wkładają masę energii w to, żeby wyglądać na duże. Stockowe zdjęcie biura, „nasz zespół wkrótce się z tobą skontaktuje”, numer zgłoszenia. A powinno być na odwrót. Bycie małym to jedyna rzecz, której duża firma nie skopiuje. To szósta część naszej weekendowej serii o sprzedawaniu, kiedy jesteś mały.
duża firma tego nie zrobi
Duża firma ma kolejkę. Twoje pytanie dostaje numer ticketu, uprzejmy szablon i odpowiedź w ciągu trzech do pięciu dni roboczych od kogoś, kto nic nie może zmienić.
U ciebie może odpisać w pięć minut osoba, która tę rzecz zbudowała, naprawić buga jeszcze w trakcie rozmowy i rzucić „dobry pomysł, wrzucam w piątek”. Żadna duża firma tego nie zrobi, niezależnie od tego, ile wyda na support.
Więc przestań to ukrywać.

„czy to w ogóle prawdziwa firma?”
To pytanie stoi za dużą częścią wahania przy małych produktach, nawet jeśli nikt go nie wpisuje. Czy to będzie istnieć za rok? Czy ktoś tam jest, jak coś padnie? Czy nie uciekną z moją kartą?
Ściana logotypów na to nie odpowie, a pewnie i tak jej nie masz. Odpowie człowiek. Kiedy odwiedzający widzi prawdziwe imię, dostaje odpowiedź tego samego dnia i znajduje cenę na stronie, większość wątpliwości znika.

pokaż człowieka
Małe rzeczy, które pomagają:
- Odpisuj pod swoim imieniem. „Tu Kuba” za każdym razem wygrywa z „Zespołem wsparcia”.
- Powiedz, że to zbudowałeś. „Zrobiłem to, pytaj o co chcesz” to najlepsze zdanie na twojej stronie.
- Konkretnie. „Naprawione, odśwież stronę” jest lepsze niż „przekazaliśmy sprawę naszym inżynierom”.
- Przyznaj, czego nie robisz. „Tego nie robimy, ale tamci tak” buduje więcej zaufania niż mgliste „może”.

szybko wygrywa z idealnie
Krótka, szybka, trochę niechlujna odpowiedź wygrywa z idealną jutro. „Tak, to potrafi, tu jest strona” w zupełności wystarczy. Dłuższą wersję napiszesz później, w FAQ, dla wszystkich.
Odwiedzający nie wystawia ci oceny z polskiego. Zauważa, że ktoś odpisał, kiedy on jeszcze się zastanawiał.
kiedy nie możesz być online
Śpisz. Masz etat. Siedzisz w pociągu. Spoko, to nie powód, żeby się chować.
Powiedz ludziom, że odpisze człowiek i że odpowiedź na nich poczeka. Odpisuj stamtąd, gdzie jesteś: z komunikatora, który i tak masz otwarty, albo z telefonu. Jak już sobie poszli, twoja odpowiedź może dogonić ich mailem. Odpowiedź o siódmej rano na pytanie z jedenastej wieczorem dalej jest osobista, bo naprawdę jest.

to się nie skaluje. i dobrze.
W którymś momencie będziesz mieć za dużo czatów, żeby ogarniać je sam. To świetny problem i większość z nas dzielą od niego lata. Do tego czasu to, co się nie skaluje, to właśnie to, co sprzedaje.
jak pomaga spookat
Spookat to czat, który pokazuje odwiedzającym prawdziwe imiona twojego zespołu. Odpisujesz z wątku na Slacku albo Discordzie, albo z naszego inboxu i jego apki na telefon z pushami, więc możesz być online z telefonem w kieszeni. Widget mówi odwiedzającemu, że odpisze człowiek i że odpowiedź poczeka, a od pro wzwyż twoja odpowiedź może pójść mailem, kiedy już sobie poszedł.
Kosztuje 19 zł miesięcznie za stronę, a na test masz 14 dni bez karty. Zobacz, jak to działa.
W przyszły weekend: czemu warto pytać tych, którzy nie kupili.