czemu sprzedajemy przez paddle

Spookat sprzedaje przez Paddle. Paddle to nasz merchant of record: kiedy kupujesz plan, kupujesz go od Paddle, a Paddle ogarnia podatki, faktury, zwroty i metody płatności. Kosztuje nas to więcej na każdej sprzedaży niż zwykły operator płatności. W tym poście: czemu dwie osoby sprzedające mały miesięczny plan całemu internetowi poszły na ten deal, co za to oddały i jak to podpięliśmy, żeby nigdy nie dotknęło twojej strony.
dwa sposoby, żeby przyjąć kasę
Przy operatorze płatności to ty jesteś sprzedawcą. Operator przenosi pieniądze z karty na twoje konto. Cała reszta jest twoja: jaki podatek naliczyć w jakim kraju, rejestracje, deklaracje, faktury, które każdy kraj przyjmie, zwroty i chargebacki.
Przy merchant of record sprzedawcą jest ktoś inny. Kupuje od ciebie produkt i odsprzedaje go klientowi. Jego nazwa jest na fakturze i na wyciągu z karty. Podatek od tej sprzedaży to jego robota.
Oba modele są w porządku. Pasują do różnych firm.
nasz problem
Spookat to mały miesięczny plan, 19 zł za stronę na broke af, sprzedawany każdemu, kto ma stronę. Freelancerowi z Lizbony, sklepowi z Krakowa, founderowi SaaS-a z Austin. Jedni to firmy, inni kupują na własny side project.
Sprzedaż usług cyfrowych za granicę to przepisy podatkowe, które zależą od tego, gdzie jest kupujący i czy jest firmą. Sama Unia ma osobną stawkę VAT w każdym kraju. Reszta świata ma własne systemy. Każda zasada z osobna jest rozsądna. Razem robią się z nich pół etatu, a przy planie tańszym od kebaba ten etat zjada całą marżę.
Jest nas dwóch. Jeden buduje, drugi robi marketing i wszystko, co nie jest kodem. Żaden z nas nie chciał, żeby „operacje podatkowe” stały się trzecią robotą. To przesądziło sprawę szybciej niż jakiekolwiek porównanie funkcji.
czemu nie operator płatności plus narzędzie do podatków
Patrzyliśmy na tę drogę. Są dobre narzędzia, które przy każdym checkoucie liczą właściwy podatek.
Tylko że liczenie to ta łatwa część. Trudna część to bycie sprzedawcą wszędzie, gdzie sprzedajesz. Poprawnie policzona kwota dalej zostawia ci rejestracje, deklaracje i listy zaadresowane do ciebie. Narzędzie pomoże ci tę robotę robić. Nie zdejmie jej z ciebie.
Merchant of record zdejmuje. Przy naszej skali o to właśnie chodziło.
Porównaliśmy też kilku merchantów of record. Wybraliśmy Paddle z nudnych powodów. Jest na rynku od dawna, jego API ogarnia subskrypcje, triale, zniżki, proration i portal klienta, a do tego pozwala ustawić stałe ceny w każdej walucie zamiast przeliczać je w locie.
ile nas to kosztuje
Obiecaliśmy szczerość co do minusów, więc proszę.
Większa prowizja od sprzedaży. Merchant of record bierze więcej niż zwykły operator, bo robi więcej. Przy małej cenie ta różnica to spory kawałek tego, co zarabiamy. Uznaliśmy, że wolimy chudszą marżę niż kalendarz podatkowy. Dokładnych liczb nie podamy, ale decyzję podjęliśmy, mając je przed oczami.
Ich checkout, ich nazwa. Płacisz w checkoucie Paddle, z jego polami i układem. Na wyciągu z karty i na fakturze jest Paddle, nie my. Może to wyglądać dziwnie, jeśli spodziewałeś się naszej nazwy, więc nasz regulamin mówi to w pierwszych linijkach: sprzedawcą jest Paddle.
Ich zasady. Paddle decyduje, co chce sprzedawać, i sprawdza firmy, z którymi pracuje. Nasze płatności zależą od jego API. Jak Paddle ma zły dzień, rozpoczęcie checkoutu też ma zły dzień.
Ten ostatni punkt dało się złagodzić. Widget nigdy o nic Paddle nie pyta. Paddle wysyła nam podpisane webhooki, kiedy zmienia się subskrypcja. Sprawdzamy podpis, zapisujemy nowy stan w naszej bazie i pomijamy wszystko, co już widzieliśmy, albo starsze od tego, co mamy. Kiedy odwiedzający wysyła wiadomość, serwer czyta stan płatności strony z tej bazy. Jak Paddle leży, twój widget dalej działa.
jak to jest podpięte
Skrypt Paddle ładuje się tylko na jednej stronie, na stronie płatności w dashboardzie. Nigdy na spookat.com i nigdy w widgecie. Twoi odwiedzający nigdy nie pobiorą skryptu płatności przez to, że używasz Spookata.
Na fakturze stoi Spookat Starter, Pro albo Agency. Nazwy planów na naszej stronie to żart, a twoja księgowa nie potrzebuje żartów.
Płacisz we własnej walucie. Polska płaci w złotówkach, strefa euro w euro, reszta świata w dolarach. Każda cena jest ustawiona ręcznie na sztywno, a nie przeliczana. Ta decyzja dostanie osobny post.
Kartę, faktury i rezygnację masz w portalu klienta Paddle, jedno kliknięcie z dashboardu. Zmiana planu to przycisk w dashboardzie. Wyższy plan rozliczamy proporcjonalnie. Tańszy zaczyna się, kiedy kończy się opłacony okres.
Agent może poprosić o zmianę planu przez MCP. Dostaje z powrotem link do checkoutu i nic więcej. Otwiera go i płaci człowiek. Agenci nigdy sami nie płacą, nie zmieniają planu i nie rezygnują.
Katalog to kod. Ceny siedzą w jednym pliku w naszym repo, a jedna komenda tworzy w Paddle pasujące produkty, ceny i zniżkę 30% na kolejne strony. Odpalona drugi raz nic nie zmienia. Z tego samego pliku czytają strona, dashboard i serwer, dlatego każda cena w tym poście jest z niego wstawiona, a nie wpisana ręcznie.
co to znaczy dla ciebie
Nigdy nie podajesz nam danych karty i nigdy ich nie widzimy. Karta idzie do checkoutu Paddle i zostaje w Paddle. Nasza baza trzyma id subskrypcji, plan i status. To cały ślad płatności po naszej stronie.
Jeśli kupujesz jako firma, możesz dodać numer VAT przy checkoucie i faktura wychodzi tak, jak oczekuje twoja księgowa. Jeśli kupujesz jako osoba prywatna, cena w checkoucie to cena, którą płacisz, z podatkiem twojego kraju policzonym za ciebie. Zwrot wraca na kartę, którą płaciłeś, a wysyła go Paddle.
Trial nie wymaga karty, więc po jego końcu nic nie zejdzie z konta niespodziewanie. Jeśli minie 14 dni i nikt nie wybierze planu, czat dalej działa i zbiera wiadomości, a zespół odpowie na nie, gdy ktoś wybierze plan. Nikt nie zapłaci, bo nie ma czego obciążyć.
co powiedzielibyśmy innemu małemu zespołowi
Jeśli jesteście od jednej do trzech osób i sprzedajecie coś taniego ludziom w wielu krajach, najpierw popatrzcie na merchant of record. Policzcie, ile jest wart wasz czas, zanim policzycie prowizję.
Jeśli sprzedajecie tylko firmom we własnym kraju, zwykły operator płatności może w zupełności wystarczyć. Zapytajcie księgowej, a nie bloga.
Cokolwiek wybierzecie, trzymajcie własną kopię stanu płatności i aktualizujcie ją z podpisanych eventów. Nie wołajcie operatora płatności w środku hot patha waszego produktu.
I trzymajcie katalog w kodzie. Ceny wklepane ręcznie do dashboardu rozjeżdżają się z cenami na stronie. Nasze nie mogą.
Checkout czeka, kiedy skończy ci się trial. Zobacz plany.